Kocham te małe smyki, przy nich nie da się wpaść w melancholijny nastrój nawet przez sekundę.
Te ich przytulanie się, całusy, a przede wszystkim teksty. Usłyszeć z ust dwulatki że "Życie jest do dupy"-bezcenne
No a teraz nauka, która zapewne zacznie się i skończy dzień przed pójściem do szkoły.
A na koniec jeden z ulubionych kawałków KSU- Pokolenie 80
mnie niektóre teksty , które słyszę od dzieci potrafią nawet rozśmieszyć do łez ;)
OdpowiedzUsuńteż kocham teksty dzieci :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, obserwuje i zapraszam do siebie :d
http://matekmateo.blogspot.com/