sobota, 4 lutego 2012

Powrót.

No i powracamy do świata żywych.
Kocham te małe smyki, przy nich nie da się wpaść w melancholijny nastrój nawet przez sekundę.
Te ich przytulanie się, całusy, a przede wszystkim teksty. Usłyszeć z ust dwulatki że "Życie jest do dupy"-bezcenne
No a teraz nauka, która zapewne zacznie się i skończy dzień przed pójściem do szkoły.
A na koniec jeden z ulubionych kawałków KSU- Pokolenie 80

2 komentarze:

  1. mnie niektóre teksty , które słyszę od dzieci potrafią nawet rozśmieszyć do łez ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. też kocham teksty dzieci :)
    pozdrawiam, obserwuje i zapraszam do siebie :d
    http://matekmateo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń