...
Niby dzień jak zwykle, ale targało mną dzisiaj wiele emocji.
Przecież ja nawet go nie znałam, ale jak widziałam smutek mojej kuzynki, zobaczyłam jego zdjęcie ogarnął mnie wielki żal i przygnębienie. Jeśli to prawda to stracił życie w durny sposób, przecież miał dla kogo żyć, a teraz zostawia po sobie tak ogromną pustkę nie do wypełnienia. Może jakby ktoś go wcześniej dojrzał dałoby się go uratować. Ktoś powie że widocznie tak miało być, ale dlaczego w tak młodym wieku mąż, ojciec, przyjaciel wielu ludzi ma umierać?
Czasem nie rozumiem tego świata i dróg którymi chodzi los.
Jak ona może mówić, że nie żal jej że zmarł, przecież ona go wcale nie zna! Nie wie że miał w sobie tyle energii, radości życia, może i popełnił błąd, ale kto ich nie popełnia?Dlaczego nie dostał drugiej szansy?
...
Tak łatwo oceniać ludzi po pozorach, ale jak się ich pozna diametralnie zmienia się o nich zdanie. Niestety mi się też zdarza oceniać tak ludzi, jednak widzę jaka jestem głupia. Przecież niedawno miałam o co niektórych osobach takie okropne zdanie, ale widzę że wygląd to nie wszystko.
Żałuję że tak myślałam, ale cieszę się że ich poznałam. Dzięki nim moje życie codzień jest barwniejsze.
...
Dzisiejsza rozmowa w autobusie była jedną z "najinteligentniejszych" rozmów z tym osobnikiem. On czasami przekracza wszelkie granice. Ja nawet nie wiem czy on może być poważny. Czasem działa na mnie jak płachta na byka, ale to tylko dlatego że jesteśmy tak podobni, aż za bardzo. Jednak rozmowy z nim praktycznie zawsze poprawiają mi humor. Nawet nie wiem ile lat go już znam, zmienił się tak bardzo, ale ciągle będę go traktować jak mojego brata ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz