Jak zwykle moje lenistwo wzięło górę i za każdym razem gdy wchodziłam na bloga, żeby napisać notkę znalazł się jakiś powód, żeby tego nie robić.
...
Dziwne, ostatnio nawet nie rozmyślam nad swoją osobą, nie użalam się, nie zazdroszczę.
Jakbym wyłączyła umysł. Słucham dużo muzyki, oglądam filmy, chodzę spać o nienormalnych porach(według mojej mamy)- taka moja szara rzeczywistość.
Ostatnio doszło do tego gotowanie, próbuję nowych rzeczy, a wszystko przez moją siostrę bliźniaczkę.
Zastanawiałam się kiedyś jakby wyglądało moje życie bez niej, praktycznie cały czas jesteśmy razem. Może byłabym wtedy inną osobą, raczej na pewno byłabym inna, ale ja z tego powodu nie narzekam aż tak często.
...
Raczej nie przepadałam za kryminałami.Gdy dostałam książkę Stiega Larsona:"Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" pomyślałam, że będzie ozdobą biblioteczki, bo początek raczej nie zachęcał, nic się nie działo.Jednak przeczytałam ją i chciałam więcej. Gdy dostałam kolejne części , nie mogłam się od nich oderwać. W drugiej i trzeciej części akcja już od początku jest wciągająca.
Wielka szkoda, że Larson nie żyje i jego czwarta część nie ujrzy światła dziennego. Dzięki niemu polubiłam kryminały.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz