Przypasowałam dzisiaj swoje ograniczenia, bariery do depilacji nóg plastrami u dziewczyny która się boi bólu.
Wystarczy po prostu pociągnąć i już, przyłożyć kolejny, oderwać i po problemie.
Jednak ja jak biorę się za coś odwlekam to, wolę zrobić coś innego albo najchętniej jakby ktoś zrobił to za mnie. Wolę poczuć ten chwilowy ból od kogoś innego niż od siebie.
Dziwne skojarzenia, powrót do szkoły dziwnie mnie nastraja. Przez dwa tygodnie nie zrobiłam nic, wszystko mam kompletnie w dupie.
Miałam się starać ale cóż. Chcę już kolejny weekend, chcę się z nią zobaczyć i na chwilę wyłączyć mój "system zabezpieczający".
Przy niej jestem sobą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz