Dawno nie było i trochę nie będzie.
Dostałam dowód! Dzisiaj lecę! Zajebiście się cieszę.
Wszyscy mówią że to podróż życia i w ogóle. Nie wiem, może i rzeczywiście tak jest? Na pewno przetestuję swoją kontaktowość jeśli można to tak nazwać.
Tydzień wolnego od szkoły, od nauczycieli ale i od nich. Żegnaliśmy się jakbyśmy co najmniej na 5 lat leciały ;)
...
Ogólnie cały tydzień był zwariowany, dużo się działo, może to wiosna tak miesza?
Kłopoty sercem? Nie wiem ale do szpitala według lekarza wypada się położyć, więc chyba podziękuję.
Dzisiaj porozmawiałyśmy od serca i wydaje mi się że będzie lepiej, ale muszę coś zmienić.
Odkryłam nowe powołanie, chodzenie po sh.
Moja szafa została praktycznie zapełniona połową nowo/starych ciuchów.
Mój kontakt z mamą jest teraz świetny, aż boję się to spieprzyć, już dzisiaj przy pakowaniu coś zgrzytało, ale obyło się bez poważniejszej kłótni, mimo że zawsze przed wyjazdem w domu panuje III wojna światowa.
...
Miała być długa notka, z przemyśleniami, ale nie wyszło. Nie mogę się doczekać lotu, ale jak na razie idę spakować bagaż podręczny.
Zdjęcia tortu wrzucę po powrocie ;)
...
Kilka kolejnych inspiracji:







Śliczne fotki.
OdpowiedzUsuń